Metoda jest nie tylko doskonała do ozdabiania samego w sobie, ale jest świetnym sposobem na zakrycie niechcianej plamy na ulubionej spódnicy, albo dziury wygryzionej przez mola ;)
Najlepszym materiałem, na którym maluję wełną jest... wełna, ale nadają się do tego również inne tkaniny pod jednym warunkiem - jeśli nie mają zbyt ciasnego splotu.
Poniżej efekty mojej pracy twórczej :)
I kwiatek... nie przepadam za filcowaniem na mokro, ale mama złożyła zamówienie, więc nie wypadało odmówić ;)